Koleżanka stwierdziła, że ostatnia notka była zbyt krótka, ta zatem będzie dłuższa…
Stwierdziła też, ku mojej uciesze,że jest uzależnieniona
od rozmów ze mną. :D
Doprawdy ciekawe i, co tu dużo gadać, przyjemne.
O czym chciałbym dzisiaj powiedzieć? Z jasnych względów będzie o patriotyzmie i o maturze, bo nawet Polakowi trudno objąć umysłem to co się dzieje… Otóż, dwóch największych piewców patriotyzmu z polskiej sceny politycznej nawet nie wywiesiło flag przy okazji trzeciego maja. Co zaś się tyczy matur, w jednej z wrocławskich szkół unieważniono pisemną maturę z języka polskiego, bo komuś zadzwonił telefon, za to w Rawie Mazowieckiej, rzekomo nie wpuszczono trzech uczniów na ten egzamin… Powracając do tematu uzależnień:
Tęsknota (17.5.2005)
Pytasz mnie czy tęsknię -
Pytaj
Wystarczy tylko z moich oczu czytać
Tutaj słowa są marne
Ja sam swoich myśli nie ogarnę
Ja bez Ciebie jak w bezlitosnej sawannie
Umieram
I czy urodzę się ponownie gdy pragnienie życiodajnej wody doskwiera?
Ciężkie jest życie rapera
Oj ciężkie gdy ktoś natchnienie mu odbiera
Gdy w serce wkradnie się coś na wzór niszczyciela
Co całe piękno zabiera
Czuję się jakbym był na pustyni.
Nic nie da mi sok z kaktusa czy dyni
Bo do Ambrozji przywykły moje usta
A strumień mej Ambrozji na dzień dzisiejszy ustał
I czy nie będzie za późno gdy Ambrozja moja wróci
Czy jeszcze dam się ocucić
Czy spuszczę głowę i zamknę oczy by ponad chmury wrócić
Sam czuję się ostatnio zaszczuty tematem zbliżającej się matury. Został mi wszak tylko rok… Wyścig szczurów, szkoda gadać, ale każdy chce przecież dostać się na jak najlepszą uczelnię, na swój ulubiony kierunek…