Media bombardują nas doniesieniami o gwałcie, którego miał się dopuścić na fance… Cała sprawa wydaje mi się chora. O ile winie Joki nie da się zaprzeczyć, o tyle można ją usprawiedliwić chociażby upojeniem alkoholowym… Nie rozumiem natomiast czego mogła oczekiwać 29-letnia kobieta od rapera, który zabiera ją do hotelu… „Fanka” powinna zdawać sobie sprawę, z czym wiąże się afterparty w hotelu z artystą, który przyznaje się do używania alkoholu i narkotyków… Jeżeli nie wykazała tyle znajomości życia, to gratuluję… Ciekawe ile nieznajomych dziewczyn poszłoby ze mną do hotelu nawet bez podtekstów… Wydaje mi się, że domniemana ofiara chciała zarobić na znajomości z Joką lub przynajmniej się wylansować, a że wszystko poszło nie po jej myśli to chociaż zrobiła trochę szumu… Cóż niektóre kobiety to hipokrytki, najpierw chcą być grupiz, a później wszystkich obwiniają o swoją głupotę… W każdym razie, Abradab i Joka, jestem po Waszej stronie
Po przesłuchaniu utworu Szał baj najt wszystko zdaje się być jasne, jak widać, nie dla wszystkich
hyhy, a podobno zawineli go po koncercie w nowym saczu czyli moim miescie na juvenaliach na ktorych bylem, tyle ze nie zdarzylem na ich koncert rotfl
ogolnie to stek bzdur moim zdaniem, bo po kiego joka mialby gwalcic laske, skoro tysiac innych pewnie by mu nawet zaplacilo zeby z nim isc do lozka. Laska zrobila akcje pewnie z premedytacja, gdy po wszystkim joka powiedzial jej „nara” i juz afera, zycie zycie :]
Właśnie o to chodzi… Bo jeśli nawet znaleźli w pokoju krew czy włosy, jaka pewność, że kobieta po prostu nie lubiła hardcore’u? W każdym razie, tak jak powiedziałeś, koleś pokroju Joki nie musi do niczego zmuszać kobiety… Niestety raperzy zawsze są na przegranej pozycji… Jeżeli przez ten incydent Joka będzie zmuszony do zakończenia kariery, to będzie bardzo nie fair, ale tej lasce w takiej sytuacji też nie zazdroszczę, bo jak ją wyśledzą jacyś psychofani, to będzie miała cieplutko
Buehehe, gwałt? Dobre dobre, wg mnie cała sprawa na kilometr śmierdzi próbą wyłudzenia odszkodowania, od „dzianego” rapera. ;] Panienka nasłuchała się pewnie w tv o tego typu sprawach na Zachodzie i teraz chce łatwo lekko i przyjemnie wyłudzić pewnie kilkadziesiąt tysi odszkodowania. Kpina, phi. ;]]
Ja tam chcialbym uslyszec wersje Joki, bo tej policyja nie podala, a podobno on przedstawil zupelnie inna wersje wydarzen :]
Ech panowie
NIe znam sprawy, ale gwoli teori troche wyjasnien:
- to ze w hotelu byla – jak mowicie na afterparty nic nie oznacza. afterparty poimprezowe to dzialania kilkudziesiacioosobowe, ktore nie koncza sie zbioriwa orgia, a zwykle zacpaniem i zapiciem. Jezlei zostala zaproszona liczac na cpanie i picie, to nic dziwnego ze poszla. Moze polazla z ciekawosci, moze z racji innych faktow (koelzanka, sytuacja, nie odmowic i tak dalej). BYwam na afterparties srednio dwa razy w miesiacu i jakos mnie nikt nie zgwalcil, chociaz sytuacje wydawalyby sie postronnemu czlowiekowi dziwne. Mogla byc nawet poczatkujaca dziennikarka – wahtever. A poz atym mogla byc glupia. A glupia nie rowna sie temu mozna ja bezkarnie zgwalcic. Mozna ja latwo namowic !
- Co do namawiania tu osobna kwetsia. Nie wiem kim jest ten pan, w zyciu o nim nie slyszalam, moze dlatego ze nie moj music, ale do rzeczy. Gdby byla zachwycona fanka nie piosnelaby slowa. Gwalt orzeka lekar zpo obdukcji i tego sie zataic nie da. Obdukcji oklamac takze nie. To jedno. Drugie, ze moze wasz kochany raper tak sie wkurwil, ze jakas laska mowi ze nie – no przeciez WSZYSTKIE GO CHCA – ze stwerdzil z enie znaczy tak.
- Trzecie – mogl ja uwiezc – skoro taki jest boski i zatuszowac sprawe. Jezeli nie umial tego zorbic t dupa zniego a nie facet
- Czwatrte – jezeli nawet byl pijany i jezlei nawet laska byla dla niego mila i dawala mu buzi, to w momenci eprzejsci ado jakichs akcji uslyszal NIE to si epowinien zatzymac. Bo NIE znaczy NIE. I jest cos takiego jak honor i jak dobre wychwanie i nawet jezlei tego raperom brakuje, to jest prawo, ktore oznacza, ze laska moze sie wycofac w kazdym momecnie. I tyle. A ici , co glosza, ze nie moze, zapraszam do dyskusji przedstawiajacej rozne krwawe opisy jezlei sobei zyczycie
A oczywiscie ne wkluczam ze moze to by jakas laska chora na kase. To juz zupelnie inana opowiesc
Ok. Po kolei: Jeżeli ktoś idzie pić / ćpać z ludźmi, z których nie zna zupełnie nikogo, to nie jest to zbyt odpowiedzialne… Szczególnie jeśli ktoś idzie się dużyć wspólnie z muzykami rozrywkowymi, którzy jak wiadomo, prowadzą rozwiązły tryb życia… Wychodzi tu moim zdaniem aspekt materialny, bo laska pewnie pomyślała sobie „chociaż raz się nastukam za pieniądze kogoś dzianego”, idę o zakład, że gdyby po koncercie zaczepił ją jakiś szaraczek i zaproponował wspólną zabawę w hotelu, to albo kazałaby mu sprawdzić czy nie ma go po drugiej stronie ulicy, albo poszłaby z nim i zaćpaliby się „kulturalnie” tudzież urządziliby małą orgietkę, a później każde poszłoby w swoją stronę i wiodło swój niewinny żywot…
Jeżeli była dziennikarką, to mimo wszystko powinna być na tyle ostrożna, żeby zabezpieczyć sobie ewentualny powrót do domu, bo wnioskuję, że miałaby działać w ukryciu.
Gwałt orzeka lekarz, zgoda, ale w materiałach, do których mam dostęp, nie było ani słowa o tym, że lekarz orzekł takowy. Doniesienie o gwałcie, a stwierdzenie gwałtu to co innego… Włosy czy krew to żaden dowód, zwłaszcza że kobieta może na przykład lubić sado maso czy ukartować całą sprawę.
Nie jestem jakimś szczególnym fanem twórczości Joki i nie mam interesu w bronieniu go; całą sprawę poruszyłem tylko dlatego, że media zapominają o domniemaniu niewinności i wydają wyrok, jeszcze zanim uczynił to sąd, nie pozwalając się wypowiedzieć domniemanemu oprawcy. Kwestia jest taka, że dziennikarze lubią się babrać w brudach, a jeśli rap wyciąga ludzi z nizin społecznych i daje motywację do tego, żeby wstać z ławki i coś zrobić ze swoją przyszłością, nikt tego nie widzi…
„Wszystko zależy od perspektywy”, jak powiedział w utworze Pętla, młodszy brat Joki