Teletubisie i homoseksualizm

Ostatnio żyję na dość wysokich obrotach, więc nie było czasu, żeby tu cokolwiek pisać… Mam już nowy dysk, ale jeszcze nie miałem czasu, żeby odzyskać dane. Dzisiaj piszę z dwóch powodów… Pierwszy jest taki, że aż ciśnie się na usta kilka niezbyt pochlebnych słów w stronę rządu, za niepotrzebne wzniecanie publicznych niepokojów. Cała sprawa jest poniżej krytyki, taki gwałt na dziecięcej wyobraźni jest wprost niewyobrażalny w tej części świata. O czym piszę? Z pewnością wystarczy tytuł dzisiejszego wpisu… Wprawdzie swoje wczesne dzieciństwo pamiętam jak przez mgłę, ale idę o zakład, że nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak homoseksualizm… Jeżeli nawet Bracia Mniejsi, chcą chronić społeczeństwo przed tym zdrożnym zjawiskiem to wychodzi im coś zupełnie odwrotnego, bo oto biedne dzieci zaczynają pytać, co to jest homoseksualizm i skąd się wzięło, a od zainteresowania tylko krok do fascynacji… Zakazujmy propagandy homoseksualizmu, seksu, marihuany, a stadiony na Euro 2012 zbudują nam się same… Żałosne… A w nagrodę, za nieprzespaną noc, pewnej upersonifikowanej sile:

Migrena (10.3.2006)

I poczułem jak mnie ogarnia…
Pani Migrena, w łańcuchy strojna,
w pejcze zbrojna…
Dłonie położyła na mej głowie,
Czekam co mi powie
Jaką bolesną pieszczotę mi zada,
Czy to będzie dla mnie biada?

Kochanka oplata udami swego wybranka…
Migrena ostatnią, która mnie kocha
Chociaż po każdym spędzonym z nią dniu czy nocy ja rzewnie szlocham…
Bo natarczywa jest jak prostytutka
i tak jak ona, nieprzewidywalna w skutkach…

I choć ja jej płacę, leków tuzinami,
ona wciąż wraca dniami i nocami,
by władać moimi zmysłami…
i chociaż to ja jej płacę
Ciągle na tym tracę
Bo Migrena, jak każda dziwka, chciwa
Tak to z kobietami bywa…

Dodaj odpowiedź