Stwierdziłem, że wiersze, które wysłałem na wspomniany wcześniej konkurs, przy odpowiedniej interpretacji układają się w całkiem przyzwoitą całość i niech to wystarczy za dzisiejszy komentarz…
Oda do blasku Słońca (7.1.2006)
Jeden jest blask Słońca co zagrzewa mnie do walki z samym sobą
Powiem więcej blask ów żywą jest osobą
Ma dwie ręce dwie nogi
co sięgają wręcz podłogi
I wiele innych pięknych części ciała
Słowem piękna jest cała
Zdradziłem przypadkiem że blask ten jest kobietą
Rany Boskie jak mi oczy święcą
Kiedy patrzę w piękną tą całość
Poznaję wtedy czym jest doskonałość
Wszystkie te przymioty są jednak tylko ozdobą
Dla drżącego serca i ciepłem promieniującej duszy
Owe ciepło sprawiło żem tu przybył z ciemnej głuszy
Gdzie samotność śpiewała mi kołysanki
Gdzie do snu tulił mnie fałsz
Przybyłem tu do niemal boskiej mej wybranki
która szczęśliwymi czyni me poranki
Zstąpiła w me życie niczym anioł z nieba
Wiem, że wycierpiała ile trzeba
A z nią w ramionach zrealizuje się moja kochania potrzeba
bardzo ladny wiersz….ciekawe ktora jest taka szczescira i dla niej piszesz takie ladne wiersze….ah zycie
Spójrz na datę… To było ponad półtora roku temu, a ta szczęściara nie była wdzięczna w takim stopniu, jakiego bym oczekiwał pisząc takie wiersze…
Wiem o kogo chodzi? Nie, chyba nie. ;]
Coraz lepsze wiersze wklejasz, może po prostu niektóre z nich są jak wino? Im starsze tym lepsze, oczywiście, zakładając, że w momencie pisania miałeś wyrobiony warsztat w takim stopniu, by nie musieć się teraz wstydzić swojego dzieła. ;]
i dunt understand LOL