Cóż, nie pisałem tu od prawie miesiąca. Dlaczego? Bo postanowiłem radykalnie odblogować to miejsce… Zasadniczo nie lubię białych wierszy, ale ten powstał ze względu na wartość sentymentalną i ciekawą, moim zdaniem, formę. Zwłaszcza, że nie jest stuprocentowo biały
Tym, którzy wiedzą… (6.10.2007)
Tam bogaci ludzie którzy pomagają tym biedniejszym
Tu normalni ludzie działają na miarę normalności
I przyjaciółka gorzałka i dym z papierosa
Tam łzy radości po łzach bólu
Tu bóle po nocach jak w ulu
I przyjaciółka gorzałka i dym z papierosa
Tam życie inne tu życie moje
Moje miasto i nie zawsze puste pokoje
I przyjaciółka gorzałka i dym z papierosa
Tamci łzy wyciskają
Ci radość wciąż sprawiają
Z przyjaciółką gorzałką i dymem z papierosa
Tamci są z nimi od święta
Ci są ze mną kiedy pamiętam i nie pamiętam
Nawet bez przyjaciółki gorzałki i dymu z papierosa
Tamci czynią mnie Hamletem
Ci Epikurem
Dlatego kocham ich stokroć bardziej
Niż przyjaciółkę gorzałkę i dym z papierosa