Liryka refleksyjna, wszelki dodatkowy komentarz jest zbędny:
Progres (11.2.2009)
Nie jest prosto burzyć
To co budowałeś z uporem
Często topisz to w kałuży
Myślisz że to chore
Boisz się postępu
Chciałbyś pominąć
Słowa wstępu
Lecz one są nieubłagane
Chronologia im służy
A głupi człowiek
Daje się odurzyć
Jednym pomaga spowiedź
Innym kartka i długopis
Tym ostatnim nie chodzi
O to by dać tu popis
Aby nie zginąć
Musisz pozwolić
Czasowi płynąć
Nie daj się niewolić
Nawet najpiękniejszej przeszłości
Ona Ci nie odda tego
Czego Ci zazdrości
Nie da tej od której ją dzielisz
I choć myślisz
Że się nigdy nie ośmieli
Zabierze najpiękniejsze lata życia
Nie będzie robić tego z ukrycia
Sam ją zaprosiłeś
Dlatego musisz mieć siłę
Bo życie
Z natury jest zawiłe