Mówiąc językiem nastolatka oddanego kulturze hip-hopowej powiedziałbym: „było grubo”. Używając zaś języka poety ująłbym to zgoła inaczej. Jako że ten skrawek sieci jest swoistą świątynia poezji, zostańmy przy wariancie drugim:
Wspomnień czar (1.2.2009)
Uśmiecham się do wspomnień
Chwil które przeszły
Już koło mnie
Tych co nie wrócą
Już do mnie
Na jawie
Po latach
Będziemy siedzieć przy kawie
Myśleć o zabawie
Która była naszym udziałem
Myśleliśmy że młodość
Jest czymś stałym
Prawda jest taka
Że jest czymś doskonałym
A wszystko co jest bez skazy
Podobnym jest do miraży
Pokrewnym fatamorganie
Byłem gotów się łudzić
Że czas dla mnie stanie
Lecz Czas nie robi wyjątków
I chyba właśnie dlatego
Jest w porządku