Anyway…

Jak wyżej:

Tak czy inaczej (8.3.2009)

Tak czy inaczej
Jestem tu
Niezależnie
Cały Twój
Może znasz mnie pobieżnie
Ale to nie moja wina
Wielokrotnie już pisałem
Że życie to kpina

Mogę się buntować
Lecz to jakby rany
Rozdrapywać od nowa
Jestem masochistą dla Ciebie
Bo wiem że z Tobą czułbym się
Jak w niebie
I mogę tylko łudzić się
Że kiedyś poczujesz to samo

Złudzenia powstają od niechcenia
Nie miej mi za złe
Że myślę o Tobie zanim zasnę
Że snami układam Cię w swoim łożu
I chcę tylko dożyć chwili
Gdy będziemy razem żyli

Dodaj odpowiedź