Nie mam słów, ale to jak się czuję, mówi więcej niż którekolwiek z nich. Zostawiam Was z wierszem:
Weroniko (13.03.2010)
Nazwano Cię Nosicielką Zwycięstwa
Dlatego tak dumny jestem
Z duchowego pokrewieństwa
Nie chcę żadnym gestem
Zniszczyć tego co jest między nami
Bo choć świadomie nie umiem ranić
Nieświadomie robię to lepiej niż ktokolwiek
To nie powód do dumy nie napiszę o tym książek
Nie zapełni się tym muzyczny krążek
Wiem jednak że dopóki jesteś
Nie znam zła ani goryczy
Słyszę jak Twa dusza krzyczy
Chociaż cała reszta na nią głucha
Pozwól mi uważnie się w nią wsłuchać
A pokaże Ci to o czym oni czytać tylko mogą
Daj odpocząć pulsującym skroniom
Pozwól się spotkać naszym dłoniom
I spójrz mi głęboko w oczy
Żebym mógł Ci pokazać na nowo
Jak to jest we dwoje kroczyć
A gdy zmęczysz się już spojrzeniem
Daj mi znać westchnieniem