Archiwum kategorii ‘zdjęcia’

Confession

wtorek, 19 Kwiecień 2011

W listopadzie 2009 zamieściłem tutaj wpis Semi-confession i choć trochę się w nim uzewnętrzniłem, to będzie to nic w porównaniu z tym co przeczytacie dzisiaj, tamte refleksje są naprawdę neutralne. Bodajże wczoraj znalazłem, proszę państwa, niepublikowany wiersz. Doskonale rozumiem czemu go nie opublikowałem. Jakkolwiek sztampowo to zabrzmi, nie jestem już tym samym człowiekiem. A że kiedyś lubiłem wypić za dużo to fakt tyleż wstydliwy co niezaprzeczalny.

Dowód rzeczowy nr 1:

Dowód rzeczowy nr 2:

Spowiedź (11.7.2009)

Nie umiem pić
Nie umiem palić
Umiem tylko pisać
I mistrzowsko się żalić

W tym sensie jestem alkoholikiem
Bo gdy słowa liche
Zostaje zaprzyjaźnić się z flaszką
Nikt jak ona nie wyśmiewa
Problemów z samoakceptacją

Łatwiej rozmawiać z kobietami
Gdy moc procentów
W żyłach gra mi
Co się tyczy facetów
Śmiać się łatwiej z nimi
Bo ile można narzekać
Powtarzać że mnie nic dobrego
W życiu nie czeka

Lecz linia jest cienka
Nie widzę jaki ma kolor
Dopóki się nie zarzygasz
Zgony nie bolą
Gorzej gdy ci których cenisz
Zmywać z ciebie muszą
Prawie przetrawioną wódkę z colą

Wtedy nie znajdujesz słów przeprosin
Złość na samego siebie
od środka cię roznosi
Z postanowieniem zaczynasz się nosić
By w końcu raz a dobrze
Powiedzieć dosyć

 

Secunda Aprilis

sobota, 2 Kwiecień 2011

Spóźniłem się z pokazaniem Wam tego zdjęcia, ale jak to mówią, lepiej późno, niż później. ;)

Nie jest to jednak jedyna rzecz, z którą się spóźniłem. Kiedy tylko zacząłem upodabniać lewą część twarzy do prawej, zdałem sobie sprawę z tego, że następnego dnia był pierwszy kwietnia. Jako moi czytelnicy dostajecie jednak kolejną ekskluzywną informację:

Jeśli nie zapomnę o tym planie, za 364 będę wyglądał właśnie tak, jak na powyższym zdjęciu.

Skoro jednak piszę dzisiaj, mogę bez żadnego ryzyka przedstawić Wam garść statystyk. Marzec 2011 zamknąłem z 437 wejściami, przy czym 207 z tychże wejść miała miejsce między 27 a 31 marca. Najstarsze słupki jakimi teraz dysponuję pochodzą wprawdzie z października 2009, ale są mniejsze niż ten marcowy. Dodam jeszcze, że w ubiegłym miesiącu napisałem najwięcej postów od grudnia 2008.

Tęcza na monitorze

sobota, 12 Maj 2007

Na zdjęciu nie widać tego tak wyraźnie, bo robione było kamerką internetową i tak, uchwyciłem to zjawisko w ostatniej chwili…

Tęcza na montorze

I nawet w jakiś sposób odzwierciedla mój stan emocjonalny w tej chwili, wczoraj była burza związana z hipokryzją pewnych osób, dzisiaj jest tęcza dzięki innym osobom… Skoro już tak ściśle nie trzymam się cyklu miłosnego to pozwolę sobie nawiązać do tej hipokryzji:

Ex przyjaciel (24.10.2004)

Żegnaj ex przyjacielu
Jesteś jednym z wielu
Na których się zawiodłem
I pomyśleć, że kiedyś jak brata kochać cię mogłem…

Dla mnie już nie żyjesz
Chociaż twoje serce bije
Ja pośmiertny toast pije
I przed Bogiem głowę chylę

Było naprawdę miło
Szkoda, że wszystko tak źle się skończyło
Bezpowrotnie zniknąłeś
Ale wielką szramę w mym sercu zostawiłeś